Jakiś czas temu założyłam tego bloga, ale nie mogłam się zebrać żeby coś napisać. Dzisiaj się zmobilizowałam, bo byłam u dietetyczki, miałam drugą wizytę i nic nie schudłam. Tragedii nie ma, ale stwierdziłam, że muszę się jakoś zorganizować i blog Mi w tym pomoze. Jak narazie nie chcę by ten blog miał jakąś super oglądalność itd tylko po prostu traktuje to jako pamiętnik dla siebie, ktory przy okazji moga czytac inni. Jestem anonimowa, wiec nie przeszkadza Mi to.
Dzisiaj na obiad: kurczak z warzywami
Ćwiczenia: Mel B ramiona, Mel B pośladki, Mel B nogi.
Mam nadzieję, że wytrwam z ćwiczeniami itd. Raz już wytrwałam i tak się tym cieszyłam, że szlak wszystko trafił :)